Szkice słowem

 

Szkice słowem to seria opisów nie mających ani wyraźnego początku ani końca, są zwięzłymi w formie spostrzeżeniami dotyczącymi wyjętej z ciągu wydarzeń chwili albo luźną garścią myśli na jakiś temat.

 

Papugi

Jej lewy policzek i szyję pokrywały luźno rozrzucone piegi. Mimo, że była w naszym wieku, mówiła do nas jak do dzieci, tonem nauczycielki, trochę rozkazującym, ale jednak pełnym czułości. W uszach miała znowu inne kolczyki. Tym razem były to dwie malowane kolorowo papugi ary, które kołysały się hipnotyzująco przy każdym ruchu jej głowy. Głos jej brzmiał mocno i dźwięcznie. Jak zawsze była pełna życia i energii. Nie potrafiłam wyobrazić jej sobie zmęczonej. Mówiąc, co jakiś czas, jak najnaturalniej, wtrącała swoje rodzime francuskie wstawki: “Mais oui.”, “D’accord!”. Kiedy mijała cię w pracy, nie do końca pewna co robisz, mimo że byliście dokładnie na tym samym stanowisku, zadawała ci pytania, a ty tłumaczyłeś się jakby była twoją przełożoną. A kiedy w końcu usatysfakcjonowałeś ją swoją odpowiedzią, jej pytająco zmarszczone czoło wygładzało się, a na jej twarzy wykwitał akceptujący uśmiech. Tego dnia szłam do domu, ciągle mając przed oczami hipnotyzujący ruch kolczyków w papugi kołyszących się do rytmu jej słów. Czytaj dalej

Kot Simon

S

imon nocami zmieniał się w kota. Była to klątwa rzucona pokolenia temu na mężczyzn z jego rodu. Pamiętał, że będąc chłopcem miał to za coś tak naturalnego i oczywistego, że nie mógł się nadziwić, kiedy odkrył, że nie wszyscy mężczyźni przemieniają się nocą w koty.  Klątwa została nałożona tak dawno, że już nikt nie pamiętał jakiego przewinienia dotyczyła, ani kto za nią stał. Najprawdopodobniej, gdyby dotarto do jej przyczyn, możliwym stałoby się jej zdjęcie, jednak nie była traktowana jak coś uciążliwego, ale jako niepowtarzalna tajemnica rodzinna wyróżniająca jej członków spośród innych ludzi. Czytaj dalej